niedziela, 5 lutego 2012

Markus Zusak "Złodziejka Książek"


"Taniec ze śmiercią"


O „Złodziejce Książek” usłyszałam przypadkowo. Tytuł mnie zaintrygował, toteż wpisałam ją na listę „Chcę przeczytać” nawet nie zapoznając się z opisem. Któregoś dnia, przechadzając się po bibliotece natrafiłam na właśnie tę książkę. I postanowiłam spróbować.

Niemcy, 1939 rok
Liesel wraz z bratem jechała pociągiem do rodziny zastępczej. Niestety, zimno i surowe warunki jazdy przyczyniły się do śmierci wielu osób podróżujących. Jedną z nich był jej brat. Został pochowany gdzieś między jednym a drugim miastem. Grabarz, który kopał dół był bardzo zły, że musi pracować w takie zimno. Kiedy odchodził, z tylnej kieszeni wypadła mu mała, czarna książeczka. Był to „Podręcznik Grabarza”. Choć Leisel nie umiała czytać, coś ją skusiło, by ją wzięła. To była pierwsza książka, jaką ukradła. Ale nie ostatnia.

Kiedy już przybyła do nowego domu, pierwsze dni były dla niej ciężkie. Nie mogła się pogodzić ze stratą brata i trudno jej się było zadomowić się w nowym miejscu. Przybrana matka też jej tego nie ułatwiała. Opryskliwa i wulgarna w wypowiedzi kobieta, nie zachowywała się początkowo uprzejmie. Dopiero po jakimś czasie pokazała swoją stronę.

Papa był dobry. Miał piękną duszę i dużo cierpliwości. Kochał Diesel, tak jak jego żona, lecz w przeciwieństwie do niej, okazywał to o wiele przyjaźniej. Był dla dziewczynki opoką i spokojną przystanią, do której mogła uciec w czasie burzy.

Był jeszcze Maks. Ukrywanie go w piwnicy mogło stanowić wielkie źródło problemów dla całej rodziny. Żywy Żyd w piwnicy – nic dobrego, ale martwy sprawiłby jeszcze więcej kłopotów. Jednak nie odmówili mu schronienia. Okazali ciepło i dali wszystko co mogli. To ważna, wiele wnosząca do życia dziewczynki osoba.

A Leisel? To tylko dziecko. Co ona może rozumieć? Hitler głosił hasło „Deutchland uber Alles” – „Niemcy ponad wszystko”. Dzieci nie powinno się angażować w wojnę, a jednak on to zrobił. Postąpił nieetycznie i niemoralnie, ale czy ktokolwiek mógł się przeciwstawić tyranowi?

W książce nie pominięto nawet najpaskudniejszych aspektów II wojny światowej. Bombardowania, nędza, głód, ból i śmierć. Wszystko.

„Wojna najlepszą przyjaciółką śmierci”

Autor wykazał się niezwykłą wyobraźnią i znawstwem historii. Przekazał wszystko zgodnie z prawdą. Narratorem opowieści jest sama Śmierć. Jej punkt widzenia jest niezwykle autentyczny i trafny, a praca realna.

Pokazana nędza pozwala nam zauważyć w jakim dobrodziejstwie żyjemy. Mamy wszystko – komputery, telewizory, samochody… Nowy odtwarzacz? Nie ma problemu! Książka? Stoi na półce! Chcesz jakąś kupić? Nie musisz daleko szukać – idziesz do księgarni i viola! Diesel nie miała tak dobrze. Nic dziwnego, że widząc zbiory żony burmistrza dziewczynka zaniemówiła. Książki w owych czasach były luksusem. Dzieci bawiły się tym, co znalazły na ulicy, a ich matki zastanawiały się wtedy, co włożą do garnka tego i następnego dnia. Czasem kradły. Nie rodzice, tylko dzieci. A Leisel kradła książki.

Autor zwraca też uwagę na to, co się działo na świecie. Nękanie Żydów, wojna z Rosją… To wszystko odgrywa w tej historii niezwykle ważną rolę.

To niesamowita książka wywołująca czasem sprzeczne uczucia. Poruszająca i pouczająca lektura, pozwoli nam docenić to, co mamy. Bo przecież równie dobrze moglibyśmy stracić wszystko i pozostać z niczym.

To książka, którą trzeba przeczytać. Lektura obowiązkowa. Pozwoli nam zobaczyć, że nie tylko Polacy cierpieli podczas II wojny światowej i zawsze istnieje zła strona medalu. Zawsze.



7/10

6 komentarzy:

  1. Wspaniała książka. Niezapomniana, również uważam ją za lekturę obowiązkową :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dawna mam ją w "Planowanych", ale do tej pory nie udało mi się jej zdobyć. Mam nadzieję, że wkrótce będę miała okazję ją przecztać! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dawna na nią poluję, koniecznie muszę ją w końcu dopaść ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zainteresowałaś mnie. Lubię kiążki z morałem, a "Złodziejka książek" na taką wgląda. Poszperam, poszperam i może znajdę :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam, strasznie mi się podobała;) Wzruszająca, wspaniała.. Masz rację- obowiązkowa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dodaję do listy planów, wydaje się ciekawsza niż na pierwszy rzut oka :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj drogi czytelniku!
Miło mi będzie, gdy wyrazisz swoją opinię, nawet jeśli krótko. Dobrze wiedzieć, że czytasz to, co piszę, że komuś się to przydaje, podoba. Krytyka, lecz uzasadniona, także mile widziana :)
Pozdrawiam