sobota, 11 sierpnia 2012

Rick Riordan "Cień Węża"



„Było to niemal tak samo prawdopodobne, jak to, że Ra i Apopis zostaną przyjaciółmi na Facebooku”

Rick Riordan to jeden z nielicznych autorów, co do których jestem pewna, że mnie nie zawiodą. Jego każda kolejna książka jest jeszcze lepsza niż poprzednia i jeszcze bardziej zaskakująca. Spod jego pióra ukazały się serie "Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy", "Olimpijscy Herosi" oraz "Kroniki Rodu Kane", której ostatnią częścią jest właśnie "Cień Węża". Autor napisał także pierwszą część "39 wskazówek" - "Labirynt Kości". Jest jednym z moich najulubieńszych autorów i dlatego nie mogłam się doczekać, kiedy sięgnę po "Cień Węża". No i stało się. Jestem świeżo po lekturze. Zapewne jesteście ciekawi, co tam słychać u słynnego rodzeństwa.

"Chciałabym od razu przeprosić za wszelkie niedogodności, jakie mógł wam sprawić koniec świata. Trzęsienia ziemi, rewolucje, zamieszki, tornada, powodzie, tsunami i oczywiście potworny wąż, który połknął słońce - obawiam się, że większość z tych rzeczy była naszą winą."

Zbliża się koniec świata i lada dzień wieli wąż połknie słońce. Za wszelkie niedogodności rodzina Kane przeprasza. Ale to tak jakby ich wina. A teraz mają trzy dni by temu zapobiec. I trzy plany. Pierwszego już raczej nie zrealizują, drugi oznacza pewną śmierć i istnieje ryzyko, że się nie powiedzie, a trzeci jest niewykonalny. Witamy w świecie rodziny Kane, pełnym egipskich bogów i mitów, gdzie każdy kolejny dzień jest jeszcze bardziej dziwniejszy niż poprzedni.

To już trzecia i ostatnia część tej niezwykłej trylogii. Muszę przyznać, że autor mnie pozytywnie zaskoczył. Nie spodziewałam się takiego rozwiązania niektórych sytuacji i takiej oryginalności. Ponadto w niektórych momentach śmiałam się jak głupia. Rick Riordan wciąż pokazuje wielką klasę pisząc książki pełne humoru i akcji, które towarzyszą nam już od pierwszej strony. Jego stylowi nie mam nic do zarzucenia. I choć prowadzi narrację zarówno ze strony Sadie, jak i Cartera, to nadal każde z nich ma swój charakter.

"- Jak długo trwała twoja nauka, Walt?
- Siedem lat - odparł. - prawie osiem.
- A czy zostałeś uznany za godnego polowania ze mną na żelki?
- Oh... nie."

 Nawet trójkąt miłosny był... zaskakujący. Początkowo nie podobało mi się rozwiązanie sytuacji "Walt czy Anubis", bowiem jako wielka fanka boga papieru toaletowego (tak jakoś zapadł mi ten tytuł w pamięci od czasów "Czerwonej Piramidy"), nie mogłam postąpić inaczej. Ale jak to mówią, lepszy rydz, niż nic. Nim się spostrzegłam, już spodobało mi się to wyjście.

Niesamowici bohaterowie, którzy zapadają w pamięć, niezwykłe istoty, świetnie wykreowany świat z idealnie wplecionymi wątkami mitologicznymi (w tym wypadku mitologii egipskiej), dużo humoru, świetna fabuła, akcja i jej zaskakujące zwroty - to opis nie tylko tej jednej książki Ricka. One wszystkie spełniają te kryteria, ale każda jest oryginalna, świeża, nowatorska. To on przekopuje się przez te wszystkie mitologie zwracając uwagę na najciekawsze mity, z które mogą stać się podstawą do niezwykłej historii osadzonej w naszych czasach. Jaka będzie następna? Mnie to nie obchodzi, bo przeczytam wszystko, co wyjdzie spod jego pióra. Mam do niego pełne zaufanie i myślę, że on będzie wiedział, co jest najlepsze.

To trzecia i ostatnia część "Kronik Rodu Kane". Jest idealnym zakończeniem, bowiem mało kto mógłby przewidzieć taki obrót spraw, co dowodzi geniuszu autora. Poza tym wątki, które niby zostały wyjaśnione, nadal pozostawiają wiele do myślenia, przez co książka jeszcze długo pozostaje w naszej pamięci i staje się głównym obiektem zainteresowania naszego mózdu.

Polecam wszystkim, nawet tym, którzy uparcie twierdzą, że nie lubią mitologi, że nie trawią starożytnego Egiptu, bowiem tak się składa, że nawet ja, wielka antyfanka "Papirusa" w dzieciństwie, dałam się porwać tej serii i ciągle było mi mało. I nadal jest, bowiem chętnie przeczytałabym jeszcze nie jedną niezapomnianą historię. Naprawdę warto!

10/10



 "Kroniki Rodu Kane":
  1. Czerwona Piramida - RECENZJA 
  2. Ognisty Tron - RECENZJA 
  3. Cień Węża





Inne serie Ricka Riordana:

"Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy"
  1. Złodziej Pioruna - RECENZJA
  2. Morze Potworów - RECENZJA
  3. Klątwa Tytana - RECENZJA
  4. Bitwa w Labiryncie - RECENZJA
  5. Ostatni Olimpijczyk - RECENZJA

 "Olimpijscy Herosi"
  1. Zagubiony Heros - RECENZJA
  2. Syn Neptuna - RECENZJA
  3. Znak Ateny

26 komentarzy:

  1. Właśnie wypożyczyłam sobie dwie pierwsze części Kronik rodu Kane, bo pozostałe książki Riordana kocham po prostu! Nie mogę się doczekać "Znaku Ateny"!

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę najpierw I częsć zdobyć ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiam się czy kończyć najpierw Percy'ego Jacksona przed rozpoczęciem tej serii... Bo coraz bardziej mam na nią ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak na razie miałam okazję poznać mały procent talentu twórczego tego autora, po przez "39 wskazówek. Labirynt kości". Jakoś nie za ciekawie to wypadło, więc na razie sobie daruję, ale może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  5. w swoim czasie autorowi i jego książkom z pewnościom dam szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może kiedyś sięgnę po tą serię ze względu na nawiązanie do Egiptu, ale jeszcze nie wiem czy na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie czytałam żadnych książek tego autora, ale bardzo bym chciała;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Może kiedyś się skuszę, choć czuję się z deczka za stara na tę serię.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak się cieszę, że Ci się podobało! Bo właśnie kupiłam ostatnio pierwszą część "Kronik" i będzie to moje pierwsze spotkanie z Riordanem. Mam nadzieję, że się nie rozczaruję. Cytaty genialne, chyba nie raz uśmieję się podczas lektury, lubię humor w książkach. Niby fanką mitologii nie jestem, alee nie czytałam dotąd powieści z takimi wątkami, więc chętnie sprawdzę, jak mi sie spodoba. Ach, już się doczekać nie mogę! ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię tego autora.
    Jednak z tą serią jeszcze się nie zapoznałam;/
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam na forum recenzje ze spoilerami hehe. :D Cytaty o żelkach rządzą, są bardzo zacne. Jak również Twoja recenzja. Wszystkie książki Ricka zrecenzowałaś?! Matko też muszę! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam poważne zaległości z tym autorem, które koniecznie muszę nadrobić, bo do tej pory jego książki bardzo mi się podobały. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam książki Rick'a Riordana i na pierwszym miejscu jest właśnie seria "Kroniki Rodu Kane"

    OdpowiedzUsuń
  14. Chciałabym się zapoznać z tym autorem, bo tyle osób go wychwala a ja jeszcze nic w tym kierunku nie zrobiłam! Kolega na szczęście jest ogromnym fanem, ma wszystkie książeczki, więc jak tylko znajdę czas to jakby co przynajmniej nie mam problemu z załatwieniem :D

    I dziwię się, że masz tyle wytrwałości aby recenzować kolejno każdy tom jakieś serii... Chociaż w sumie, jak są dobre to co się dziwić ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. kurde.. Tak mam ochotę na te ksiązki ale nie ma ich u mnie w bibliotece. już zapsiałąm się do koeljnych by móc przeczytać pewne ksiązki teraz zapewne zapisze się tam gdzie są książki tego autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczerze powiedziawszy też słyszałam, że "Nigdziebądź" to fantastyczna książka, ale mi niezbyt przypadła do gustu, dlatego zamierzam się jej pozbyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. "Cień węża" jak i całą trylogię Kronik rodu Kane mam już za sobą. Niemniej jednak chciałabym je przeczytać jeszcze raz i jeszcze i jeszcze. Jestem pełna podziwu dla autora, że wykreował tak wspaniałych bohaterów jak Sadie i Carter.
    Teraz pozostaje już tylko czekać aż będzie w bibliotece ostatni tom Percy'ego Jacksona oraz potem zabrać się za Olimpijskich Herosów ^^

    Dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie : http://darkmelody69.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja szybko zaczęłam podejrzewać, co zamierzają zrobić Walt i Anubis i nie pomyliłam się. Mnie to rozwiązanie początkowo też zdawało się takie trochę dziwnie, ale byłam z niego zadowolona - pomysłowe było :) Ogólnie, uwielbiam twórczość Riordana a ta seria nie jest wyjątkiem.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kilkakrotnie czytałam recenzje pierwszej części i cały czas zachęcają mnie Ci egipskich bogowie i mity, z racji, że lubię historię ;) Muszę w końcu zebrać się w sobie, skończyć pozycje zalegające na półkach i odnaleźć "Czerwoną piramidę" w pobliskiej bibliotece ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Słyszałam o tej serii, ale wtedy wydała mi się mało interesująca. Po Twojej recenzji chętnie bym się z nią zapoznała:)
    Zapraszam do obserwowania:D

    OdpowiedzUsuń
  21. nie miałam jeszcze szansy poznać twórczości owego pisarza. wierzę że to nadrobię.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakoś nie przemawiają do mnie opisy tych książek.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale Twoja recenzja zachęca do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie podchodzi mi ta seria... Z ledwością doszłam do końca drugiego tomu i podejrzewam, że po trzeci nie sięgnę ak prędko.

    OdpowiedzUsuń
  25. kocham te serie .

    OdpowiedzUsuń

Witaj drogi czytelniku!
Miło mi będzie, gdy wyrazisz swoją opinię, nawet jeśli krótko. Dobrze wiedzieć, że czytasz to, co piszę, że komuś się to przydaje, podoba. Krytyka, lecz uzasadniona, także mile widziana :)
Pozdrawiam